sobota, 21 sierpnia 2010

Moja wczorajsza przygoda z The Last Song

Cześć wszystkim :)
Wczoraj jak już wiecie oglądałam The Last Song.
Film jest smutny, bo opowiada o pewnym mężczyźnie, który
kryje swoją tajemnicę, że ma raka. Później gdy jego dzieci się dowiadują o tym, to on umiera.
Film jest smutny, ale za to bardzo fajny, więc ten kto lubi Miley Cyrus film mu się spodoba.
Ja płakałam przy nim , ale warto było. Film ma 5 gwiazdek :) 
Polecam Film na wieczór. Nie będę wam opowiadać o całym filmie, bo jest za dużo rzeczy do opowiadania i wolałabym żebyście sami go obejrzeli :) A tu dam wam link do filmu , tylko jest mały minusik. Żeby obejrzeć film trzeba być zarejestrowanym. I jak ogląda się film musi się załadować jak na youtube. W środku filmu jest limit co 20 lub 15 min. Żeby obejrzeć film bez limitu można kupić sobie wieczne oglądanie za 3.45€. A jeśli nie masz ochoty kupić, to musisz czekać 1 godzinkę by obejrzeć dalej film. A oto link:

3 komentarze:

  1. Ja niezbyt lubię Miley Cyrus, ale film spoko.
    Fajny blog, zapraszam na mój:
    stardoll-danger.blogspot.com

    Pozdrawiam ..DaNgEr.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo prościej ten film ściągnąć. Wtedy nie ma żadnych limitów ;D
    Poza tym oglądałam go i szczerze polecam :)

    MileySmaily121

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny blog ! : ) ...
    i rzeczywiście ... film lepiej ściągnąć ! :D

    OdpowiedzUsuń